Krzysztof Major

03 12 2019

Planowanie rozwoju firmy. Bardziej niż o finanse, musisz zadbać o pracowników

Żeby twoja firma rosła, musisz pamiętać o kilku podstawowych obszarach jej działalności i prowadzić je równolegle. Kluczowe jest to, by jak najlepiej dbać o klientów oraz o pracowników.

Każda firma jest jak statek – ma załogę, ma ładownie, ma napęd – bez tego nie popłynie. Ale to kapitan wyznacza cel i musi być to cel nie tylko ambitny, ale i osiągalny. Co więcej – zazwyczaj potrzebuje wsparcia od nawigatora, by wytyczyć kurs, jakim trzeba popłynąć, żeby ten cel osiągnąć.

Planowanie rozwoju firmy to właśnie wytyczanie celów i sposobów ich osiągnięcia. Kluczowe jest to, jak to zrobić, żeby statek nie rozbił się o skały.

Pięć kluczowych działów

Nawet jeśli jesteś w firmie jednocześnie szefem i jedynym pracownikiem – musisz wydzielić konkretne jej obszary i zająć się tylko tymi, na których znasz się najlepiej. Resztę powinieneś zlecić na zewnątrz lub zatrudnić odpowiednie osoby. Najprostszy przykład? Można samemu prowadzić księgowość firmową, ale lepiej za to zapłacić księgowemu, który nie tylko umie to robić, ale również zna ekspresowo zmieniające się prawo. Ryzyko, że o czymś zapomnimy, nie wiedzieliśmy, jest znacznie większe, gdy nie korzystamy z usług profesjonalistów. Taka pomoc online zaczyna się od 100 złotych miesięcznie.

Wróćmy jednak do obszarów, na których opiera się firma. Każde przedsiębiorstwo powinno stać na czterech filarach:

– produkt i stojąca za nim marka,

– sprzedaż, która nie tylko realizuje "targety", ale z obsługiwanych klientów robi lojalnych klientów,

– marketing, który przyciąga nowych klientów,

– zespół pracowników, którzy są zmotywowani do solidnego wykonywania swoich obowiązków.

Te cztery filary powinno spinać sklepienie – jest szef, który jest kapitanem i liderem, ale ma też obowiązki bardzo przyziemne – umiejętne zarządzanie finansami.

Rozwój firmy to rozwój każdego z tych filarów, jeśli któryś z nich zostanie odłożony na półkę – firma być może nie upadnie, ale na pewno nie będzie w stanie wykorzystać potencjału i osiągnąć realnego sukcesu.

Produkt, czyli Twoja marka w praktyce

Czy potrafisz zrozumiale wytłumaczyć, czym zajmuje się twoja firma w czasie nie dłuższym niż 30 sekund? Jeśli nie, to popracuj nad zdefiniowaniem swojego biznesu.

Istotą sukcesu małych czy startujących przedsiębiorstw jest znalezienie specjalizacji – jeśli jesteś kwiaciarzem – wyspecjalizuj się w bukietach ślubnych. Jeśli architektem wnętrz – może dobrym pomysłem będzie skoncentrowanie się na projektach eleganckich i drogich domów lub przeciwnie – praktycznych i pomysłowych rozwiązań do małych mieszkań.

Twoje inwestycje w produkt powinny być więc konkretnie ukierunkowane – jeśli robisz kurs bukieciarstwa, to nie zatrzymuj się na poziomie "wystarczającym" do prowadzenia kwiaciarni, tylko stań się ekspertem.

Jeśli jesteś producentem – twoja linia produkcyjna powinna być rozważnie zaplanowana i wyspecjalizowana. Jeśli jesteś sprzedawcą detalicznym – twoim produktem jest zarówno to, co sprzedajesz, jak i to – jak sprzedajesz, o czym więcej napiszę za chwilę.

To jasne, że trzeba mieć w asortymencie różne rodzaje bukietów lub brać takie zlecenia, jakie akurat się trafią. Ale jeśli taka sytuacja utrzymuje się przez dłuższy czas, to albo źle zdefiniowałeś swoją niszę (specjalizację) i nie jest ona potrzebna na rynku, albo niedostatecznie uparcie dążysz do rozwijania oferty, która odróżnia cię od innych.

I wprawdzie nie oznacza to natychmiastowego bankructwa, ale rozwój firmy z pewnością na tym ucierpi lub po prostu staniesz w miejscu i przez lata będziesz zwykłym kwiaciarzem lub projektantem wnętrz, jakich wielu. A co za tym idzie – twoje zyski będą rosły powoli, o ile w ogóle będą rosły.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze kredytu dla mikroprzedsiębiorców?

Sprzedaj i nie zapominaj o klientach

Dział sprzedaży w firmie to na pewno najważniejszy obszar. Podobnie, jak… wszystkie inne. Błędem popełnianym często przez przedsiębiorców jest kładzenie zbyt wielkiego nacisku na rozwój tej części działalności i zapominanie o innych – jak rozwój produktu czy marketing. Pamiętaj, że sprzedawanie produktów kiepskiej jakości (bez względu na to, czy je produkujesz, czy jesteś dystrybutorem) prędzej czy później okaże się drogą donikąd. Podobnie jak brak dbałości o zadowolenie klienta, w tym np. serwis posprzedażowy.

Dzisiaj biznes stoi na opiniach klientów. Są media społecznościowe, są opinie w Google czy na Allegro. Głos niezadowolonych w sieci niesie się w tempie ekspresowym. Wówczas nawet konkurencyjna cena nie będzie zachętą do zakupów w naszej firmie.

Dlatego rozwijaj w swoich handlowcach (lub u siebie, jeśli sam się tym zajmujesz) kompetencje opiekunów klienta, a nie tylko umiejętność "sprzedania wszystkiego, co jest na sprzedaż". Jeśli twój biznes opiera się np. na handlu w internecie – zapewnij klientom dostęp do pełni informacji na temat produktu, twojej firmy, kosztów przesyłki, zwrotów.

Jeśli sprzedajesz stacjonarnie – bądź doradcą i odpowiedzialnie traktuj ewentualne reklamacje. A jeśli jesteś wspomnianym wyżej architektem wnętrz – poza sumiennym wykonaniem swojej pracy dodaj coś na koniec – np. zrób profesjonalne zdjęcia w gotowym lokalu i przekaż je klientowi bez opłat (i tak będziesz je robił do swojego portfolio, prawda?).

Chodzi o to, żeby klient wyszedł od ciebie przekonany, że trafił najlepiej, jak mógł, a w razie potrzeby może zwrócić się o pomoc, jeśli coś okaże się być nie tak. Ty nie zapominaj o nim, a on nie zapomni o tobie – i wystawi dobrą opinię w internecie czy wśród znajomych w inny sposób. Oraz wróci po kolejny bukiet czy projekt.

Sprawny marketing, czyli jak szukać nowych klientów

Nowych klientów najlepiej szukać dzięki zadowolonym starym klientom. To najlepszy marketing i – co istotne – najmniej kosztuje. Ale nie znaczy, że możesz darować sobie inne działania. Rozwój marketingu to część rozwoju twojej firmy i to też musisz dobrze zaplanować.

Po pierwsze – czy potrzebujesz reklamy lub innych działań marketingowych?

Jeśli prowadzisz biznes, w którym zupełnie nie masz konkurencji, np. jesteś właścicielem jedynej restauracji przy plaży w promieniu 10 kilometrów – można powiedzieć, że klient i tak do ciebie przyjdzie, bo nie ma wyboru. Czy możesz w takim razie odpuścić sobie działania zachęcające do skorzystania z twoich usług? Pewne tak – dzisiaj. Ale może się okazać, że już jutro obok twojej restauracji ktoś otworzy inną…

Inwestując w marketing, masz do wyboru kilka dróg – możesz zrobić wszystko sam po niskich kosztach, ale prawdopodobnie nie jesteś specem od tych rzeczy. To oznacza, że spędzisz setki godzin na przeczesywaniu internetu w poszukiwaniu porad i narzędzi, obejrzysz dziesiątki filmów, przetestujesz wiele różnych pomysłów na żywym organizmie twojego biznesu. Jesteś na to gotowy? Jeśli tak, to jeszcze odpowiedz na pytanie, czy jest ktoś, kto w tym czasie zajmie się pozostałymi obszarami twojej działalności. Jeśli nie – poszukaj innego rozwiązania.

Możesz zlecić marketing na zewnątrz – płacisz i wymagasz. To się sprawdzi, jeśli masz szczęście i trafisz na kompetentną i doświadczoną w twojej branży agencję, która stworzy odpowiednią dla ciebie strategię. Znalezienie takiej firmy jest jednak trudne, może też okazać się zbyt kosztowne.

Jakie jest więc najlepsze wyjście? Umiar.

Nie potrzebujesz reklamy w ogólnopolskich mediach, jeśli sprzedajesz bukiety ślubne w małym mieście. Druga rada – poszukaj specjalisty, który będzie dla ciebie partnerem w budowaniu marketingu twojej firmy. To może być osoba, która zna się na Facebooku, porównywarkach internetowych lub reklamie w tradycyjnych mediach.

Pomoże zaplanować działania, które potem sukcesywnie będziesz zlecać zewnętrznym wykonawcom. W ten sposób masz kontrolę nad tym, co się dzieje wokół twojego biznesu, ale nie robisz tego sam i możesz zająć się tym, w czym nikt cię nie wyręczy.

Zespół przede wszystkim

Firmę tworzą ludzie i to nie jest pusty slogan. Mamy rynek pracownika – i to też jest prawda. Musisz dbać o każdego członka swojego zespołu niezależnie od tego, którym obszarem firmy on się zajmuje. I musisz zaplanować jego stały rozwój – bo to też jest rozwój twojej firmy.

W takim przypadku pamiętaj jednak, że zazwyczaj pensja nowo pozyskanego specjalisty jest wyższa niż osoby, która już u ciebie pracuje na danym stanowisku – nawet jeśli miałbyś dać jej podwyżkę.

Z drugiej strony firma, która inwestuje w pracowników, ma dobrą opinię na rynku – i jeśli zajdzie taka potrzeba, łatwiej jej będzie poszerzyć swój zespół nawet o pracowników konkurencji.

Jeśli zaś narazisz się pracownikom – pozyskanie nowych może być trudne, bo serwisy oferujące pracę mają coraz bardziej rozbudowane fora… dotyczące pracodawców. Opinie tych zwalnianych mogą skutecznie zepsuć wizerunek – nawet największej korporacji.

Pieniądze na start z unijnym wsparciem

Marka, produkt, ludzie – a na koniec dnia i tak liczą się pieniądze. Nie to, żeby poprzednie części nie miały znaczenia – bez nich nie ma pieniędzy. Ale – istotne jest też to, jak rozwijasz swój biznes w części finansowej – skąd bierzesz pieniądze i jak je wydajesz. I ile za to płacisz.

Jeśli nie jesteś genialnym start-upem, któremu uda się pozyskać do współpracy bogatych sponsorów, a słowa typu venture capital czy crowdfunding znasz tylko z internetowych stron opisujących sukcesy innych – musisz poszukać finansowania rozwoju firmy w bardziej tradycyjny sposób. Jeśli nie masz oszczędności – zostaje pożyczanie.

Na rynku aż roi się od ofert dla firm, ale jak przyjdzie co do czego, to okazuje się, że niewiele może być dostępnych dla ciebie. Albo będziesz chciał pożyczyć za dużo, albo koszty będą bardzo wysokie, albo – co jest najistotniejszym hamulcem rozwoju na kredyt – nie będziesz miał wystarczającego zabezpieczenia. Poszukaj jednak, bo warto.

Niektóre banki – np. Nest Bank – oferują kredyty (w przypadku tego banku nosi on nazwę Biznest Kredyt na Rozwój), bez wymogu zapewnienia zabezpieczenia spłaty kredytu bezpośrednio przez klienta. Polega to na tym, że spłata kredytu zabezpieczona jest przez bank BGK (który zarządza programem w Polsce). Dzięki temu ty możesz pożyczyć do 100% wartości inwestycji, nawet 550 tysięcy złotych, bez własnego zabezpieczenia. Niniejsze finansowanie jest możliwe dzięki Gwarancji, która została udzielona w ramach programu COSME oraz Europejskiego Funduszu na rzecz Inwestycji Strategicznych („EFSI”) ustanowionego na mocy Planu Inwestycyjnego dla Europy. EFSI ma na celu wspieranie finansowania i wdrażania inwestycji produkcyjnych w Unii Europejskiej oraz zapewnienie lepszego dostępu do finansowania”.

Partnerzy

Krzysztof Major

03 12 2019

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.