Krzysztof Major

30 10 2019

Pieniądze dla najmniejszych. Na jaki kredyt ma szanse firma jednoosobowa?

Dostępność kredytów dla najmniejszych firm zwiększa się. To dobry, przewidywalny i sprawdzony środek finansowania działalności. W wielu przypadkach niezbędny.

Kredyt to najpowszechniejszy sposób finansowania działalności gospodarczej – według badań 47 procent polskich mikroprzedsiębiorców korzysta z ofert banków. Do tego ponad 40 proc. przedsiębiorców rozważa możliwość skorzystania z usług kredytowych na prowadzenie i rozwój firmy w najbliższym czasie- wynika z danych Nest Bank i badania "Indeks Bezpieczeństwa Finansowego". Sondaż pokazał również, że aż połowa mikrofirm nigdy nie korzystało z kredytów bankowych. W tym prawie 22 proc. z nich nie wzięło kredytu, ponieważ uznaje to rozwiązanie za zbyt drogie.

Z kolei z tegorocznych badań „Mikrofirmy pod lupą” Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że 42 proc. przedsiębiorców uznaje problem w pozyskaniu finansowania z zewnątrz za dużą lub bardzo dużą barierę w rozwoju.

Kredyt – ale jaki?

Przedsiębiorcy mogą skorzystać z kredytu inwestycyjnego (finansowanie inwestycji), kredytu obrotowego (finansowanie bieżącej działalności), kredytu płatniczego (krótkoterminowe finansowanie dla zachowania płynności), kredytu pomostowego (na realizację przedsięwzięć, którym przyznano dotację do czasu uzyskania refundacji), kredytu w rachunku bieżącym (limit debetowy), kredytu preferencyjnego (z dopłatą), kredytu technologicznego (na rozwój technologii produkcji), kredytu hipotecznego czy linii kredytowej.

To dość teoretyczny podział, który oznacza, że nie można na dowolny cel przeznaczyć kredytu technologicznego czy inwestycyjnego.

Kredyty można jeszcze dodatkowo sklasyfikować pod względem stadium rozwoju kredytobiorcy. Tu należy wymienić kredyt dla nowych firm – zaciągany przez przedsiębiorców będących w początkowej fazie rozwoju swojej działalności. Kredyt obrotowy zwykle kierowany jest dla firm mających już ugruntowaną pozycję na rynku, a ci, którzy szukają możliwości rozwoju, patrzą w stronę kredytów inwestycyjnych.

Jaki kredyt może wziąć mikroprzedsiębiorca?

Dostępność to problem

Mikrofirmy nie są szczególnie atrakcyjne, gdyż mają stosunkowo krótką historią działalności i na przykład dostarczają usługi tylko dla jednego kontrahenta – a więc nie mają żadnej dywersyfikacji ryzyka. Dodatkowo większość mikroprzedsiębiorców stara się optymalizować podatkowo w taki sposób, by wykazać jak najmniejszy zysk – a to, co sprawdza się w Urzędzie Skarbowym, nie jest korzystne w banku.

Kredyty dla nowych firm co do zasady posiadają wyższe oprocentowanie w porównaniu do innych kredytów dla przedsiębiorstw. Jest to efekt większego ryzyka kredytowego. Firma, której udzielany jest kredyt, nie posiada jeszcze odpowiedniej pozycji na rynku i istnieje duże prawdopodobieństwo fiaska projektu.

Kredyty dla nowych firm mają także bardziej restrykcyjne warunki kredytowania, więc nowa firma starająca się o kredyt musi liczyć się z odmową. W takiej sytuacji warto sprawdzić ofertę banków, które specjalizują się w udzielaniu kredytów firmom z krótkim stażem działalności.

Niektóre z banków proponują również tzw. kredyt elastyczny pozwalający dopasowywać wysokość poszczególnych rat do aktualnej sytuacji finansowej firmy. Czasami można także skorzystać z wakacji kredytowych. Jak to działa? W Nest Banku w Kredycie dla Przedsiębiorców klient ma możliwość dokonania zmiany warunków spłaty kredytu np. może zmienić daty płatności rat, zawiesić spłaty rat kapitałowych na 3 miesiące, wydłużyć czas kredytowania łącznie nawet o 6 miesięcy czy też obniżyć wysokość rat na określony czas. To mogą być np. miesiące zimowe, gdy nasz biznes ma przerwę technologiczną.

We wszystkich przypadkach trzeba posiadać zdolność kredytową. Banki z zasady sprawdzają przychody firmy, rentowność i to, czy w terminie reguluje ona swoje zobowiązania w stosunku do ZUS-u i urzędu skarbowego. Na korzyść klienta działa też posiadanie przez dłuższy czas konta firmowego, które nie zawsze musi być prowadzone w banku udzielającym kredytu.

W niektórych instytucjach wartość kredytu nie może przekroczyć wartości wpływów na rachunek firmowy. Od tych wszystkich czynników zależą też wysokość oprocentowania i dodatkowe opłaty.

Przy okazji warto podkreślić, że dbanie o płynność finansową przedsiębiorstwa może obejmować optymalizację nie tylko w sferze wydatków bieżących, ale również w obszarze zobowiązań kredytowych. Jeśli firma posiada kilka różnych kredytów, czasami korzystniej jest połączyć je w jedno zobowiązanie, zaciągając kredyt konsolidacyjny. W tym przypadku nie tylko spłacane są dotychczasowe zobowiązania, ale dodatkowo nadwyżka środków może zostać przeznaczona na dowolny cel.

Policz koszty

Podpisując umowę kredytową należy zachować czujność i dokładnie przeczytać cały dokument. Jeżeli tego nie zrobimy, może się później okazać, że kredyt zamiast ułatwić życie przysporzy dużo zmartwień. W umowie bank określa koszty, liczbę rat oraz ostateczny termin spłaty.

Kredyty firmowe są oprocentowane w oparciu o stawkę WIBOR i marżę. Każdy bank sam decyduje o wysokości marży.

Banki dorzucają do tego dodatkowe opłaty, których nic nie ogranicza – w przypadku kredytów firmowych nie obowiązują przepisy znane z kredytów konsumenckich.

Dodatkowe opłaty to prowizje za udzielenie kredytu, za przygotowanie dokumentacji, za wycenę wartości zabezpieczenia, za zmianę harmonogramu spłat (wydłużenie lub skrócenie okresu kredytowania). Do tego też trzeba doliczyć różne formy ubezpieczeń – np. ubezpieczenia nabywanej nieruchomości lub innych inwestycji.

Przy kredycie odnawialnym w rachunku firmowym zwykle występuje również tzw. prowizja za gotowość. To opłata od niewykorzystanego, a przyznanego limitu kredytu.

Sprawdź warunki kredytu

Z prawa bankowego wynika wprost, co powinna określać umowa kredytowa, a to pozwala lepiej zorientować się w warunkach danej oferty. To, co najistotniejsze to określenie celu, na który kredyt jest udzielany – powinien być zapisany tak, żeby nie pozostawiać możliwości interpretacji którejś ze stron.

Kolejny punkt to zasady i termin spłaty kredytu, oczywiście także wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany.

Kredyt będzie często dodatkowo zabezpieczony – to gwarancja dla banku, że nawet gdyby kredytobiorca popadł w kłopoty uniemożliwiające mu spłatę zobowiązania, bank będzie mógł odzyskać przynajmniej jego część. Podstawowy podział zabezpieczeń kredytu pozwala wyróżnić zabezpieczenie osobiste i rzeczowe.

Dla osoby zabezpieczającej kredyt osobiście oznacza to, że będzie ona odpowiedzialna całym swoim majątkiem, zarówno obecnym, jak i tym, który uzyska. Najczęściej osobistego poręczenia kredytu wymaga się od nowych firm. To głównie poręczyciel – osoba, która poręczy kredyt, odpowiada za jego spłatę w razie problemów kredytobiorcy.

W ramach rzeczowego zabezpieczenia kredytu firmowego odpowiedzialność ogranicza się tylko do poszczególnych składników majątku osoby odpowiedzialnej. W tym przypadku może także chodzić o majątek zarówno samego kredytobiorcy, jak i osób trzecich. Przykładem jest np. hipoteka czy zastaw.

Kredyt ze wsparciem Unii

Jest jeszcze możliwość pozyskania kredytów bez dodatkowych zabezpieczeń – jak na przykład w przypadku BIZnest Kredytu na Rozwój w Nest Banku. Oferta jest dostępna z zabezpieczeniem w postaci gwarancji PLG COSME (to program Komisji Europejskiej realizowany w Polsce przez Bank Gospodarstwa Krajowego). Dzięki temu firma może otrzymać atrakcyjną cenowo ofertę – marżę niższą niż standardowa i niską prowizję. A przede wszystkim nie trzeba zabezpieczać kredytu własnym majątkiem. Z BIZnest Kredytem na Rozwój można sfinansować nawet 100 proc. wartości inwestycji – do 550 tys. zł.

Krzysztof Major

30 10 2019

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.